<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień</title>
		<description>Skomentuj Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień</description>
		<link>https://www.klucze.co.uk/index.php/autorzy/agnieszka-korzeniewska-emigracja/130-kto-jest-bez-winy-niech-pierwszy-rzuci-kamien</link>
		<lastBuildDate>Fri, 05 Jun 2026 20:11:08 +0000</lastBuildDate>
		<generator>JComments</generator>
		<atom:link href="https://www.klucze.co.uk/component/jcomments/feed/com_content/130.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<item>
			<title>Wojciech Różański napisał:</title>
			<link>https://www.klucze.co.uk/index.php/autorzy/agnieszka-korzeniewska-emigracja/130-kto-jest-bez-winy-niech-pierwszy-rzuci-kamien#comment-14</link>
			<description><![CDATA[Ja pamiętam jeszcze czasy, w których na niewlaściwe zachowanie nastolatka reagował sąsiad i prowadził za ucho takowego nastoletniego "bohatera" do jego ojca. A ojciec już zadbał, by jego latorośle nigdy więcej w taki a nie inny sposób się nie zachowywalo. Dziś wzięcie takowego "bohatera" za ucho może się skończyć sprawą w sądzie o molestowanie bądź znęcanie się nad małoletnim. Dodatkowo sprawę komplikuje fakt, że byłby to małoletni marokański i można się liczyć z zarzutem ksenofobii i rasizmu - ktoś, kto mieszka w UK, Belgii, Francji czy w Niemczech wie , o czym mówię. Co oczywiście nie zmienia sytuacji i w niczym nie usprawiedliwia zachowań. W polskim autobusie, w środku polskiego miasta, nieprzesyconego nadmierną uległościa wobec obcych tzw. kultur można spotkac też setki takich sytuacji i zachowań. Zarowno ze strony sprawców jak i obserwatorów. Strach?..tchórzostwo?...słabość mięśni czy charakteru? ..co jest usprawiedliwieniem ?..Czy w ogóle jest jakoweś?...No dobrze...sa sytuacje takie jak opisała Agnieszka - przecież po przybyciu Policji wyszloby na jaw, że skończyła się jej wiza i rezultat do przewidzenia. Ale czyżby wśród wszystkich obsewatorów nie bylo osoby z ważną wizą ?.. Tak czy inaczej - warto zapytać samego siebie - czy o to nam na pewno chodziło ...o taki efekt...w dążeniu do nowoczesności, wolności i lepszego życia. Sam osobiście wolałem takie czasy, kiedy sąsiad bez odrobiny wątpliwości brał delikwenta za ucho i prowadził do ojca. Komu to przeszkadzało ?.. I rodzi się pytanie ...zlośliwe - przyznaję ..pytanie, ktore autorka ukryła pod słowami tytułu :.... ....ilu z nas mogłoby "pochwalić się" takowym wspomnieniem z własnej przeszlości?.... ...ilu z nas przyszlo odwrócic oczy i udać, że....nie widzę..i nie moja sprawa.. ...ilu z nas ?...no rzućmy kamieniem!! gochaha poniżej podjęla próbe znalezienia przyczyn....nie tyle usprawiedliwienia ile przyczyn wlaśnie. Ale skoro znamy przyczyny to ileż kroków dzieli nas od zmiany?.. Bo przecież wynika z tekstu, że obawiając sie, że zostaniemy sami teraz to następnym razem na pewno zostaniemy też sami - tyle tylko, że w roli owej staruszki....]]></description>
			<dc:creator>Wojciech Różański</dc:creator>
			<pubDate>Tue, 11 Dec 2018 22:50:01 +0000</pubDate>
			<guid>https://www.klucze.co.uk/index.php/autorzy/agnieszka-korzeniewska-emigracja/130-kto-jest-bez-winy-niech-pierwszy-rzuci-kamien#comment-14</guid>
		</item>
		<item>
			<title>gochaha napisał:</title>
			<link>https://www.klucze.co.uk/index.php/autorzy/agnieszka-korzeniewska-emigracja/130-kto-jest-bez-winy-niech-pierwszy-rzuci-kamien#comment-13</link>
			<description><![CDATA[W moim odczuciu strach przed przemocą jest słabszy od strachu przed upokorzeniem, wygłupieniem się. To wstyd, który także jest rodzajem strachu. W takiej sytuacji pojawia się niepewność, czy ktoś nas poprze. A przecież wszystko zaczyna się od jednej osoby. Nigdy nie zarzucę komuś, że stchórzył, bo nie wiem, jak ja bym się zachowała. Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono. Może wystarczyłoby powiedzieć głośno: Let's help! czy jak to tam w języku obcym jest. A może nie. Ratownicy medyczni mówią, że trzeba wzywać na pomoc konkretną osobę: "ty zadzwoń!" , bo im więcej ludzi, tym bardziej nikt się nie ruszy. Ale teraz mi zaświtała jeszcze jedna myśl - niezwykle istotna: każda z tych 60 osób obawiała się tego samego - że gdy ruszy na pomoc, zostanie sama. Każda.]]></description>
			<dc:creator>gochaha</dc:creator>
			<pubDate>Tue, 11 Dec 2018 18:35:38 +0000</pubDate>
			<guid>https://www.klucze.co.uk/index.php/autorzy/agnieszka-korzeniewska-emigracja/130-kto-jest-bez-winy-niech-pierwszy-rzuci-kamien#comment-13</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
