<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom">
	<channel>
		<title>Ludzie bezdomni</title>
		<description>Skomentuj Ludzie bezdomni</description>
		<link>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html</link>
		<lastBuildDate>Fri, 05 Jun 2026 20:11:32 +0000</lastBuildDate>
		<generator>JComments</generator>
		<atom:link href="https://www.klucze.co.uk/component/jcomments/feed/com_content/234.html" rel="self" type="application/rss+xml" />
		<item>
			<title>gochaha napisał:</title>
			<link>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-72</link>
			<description><![CDATA[Słowa tej litanii nieustannie aktualne: piękne i smutne: Moja Litania Leszek Wójtowicz Jaki jeszcze numer mi wytniesz W którą ślepą skierujesz ulicę Ile razy palce sobie przytnę Nim się wreszcie klamki uchwycę By otworzyć drzwi do twego serca Które przeszło już tyle zawałów Czy nikogo więcej nie obudzą W twym imieniu oddane wystrzały Nie pragnę wcale byś była wielka Zbrojna po zęby od morza do morza I nie chcę także by cię uważano Za perłę świata i wybrankę Boga Chcę tylko domu w twoich granicach Bez lokatorów stukających w ściany Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać O sprawach które wszyscy znamy Jakim ludziom jeszcze pozwolisz By twym mózgiem byli i sumieniem Kto z przyjaciół pokaże mi blachy Kładąc rękę na moim ramieniu Czy twój język nadal pozostanie Arcyszyfrem nie do rozwiązania Czy naprawdę zaczęłaś odpowiadać Na najprostsze zadane pytania Nie pragnę wcale byś była wielka Zbrojna po zęby od morza do morza I nie chcę także by cię uważano Za perłę świata i wybrankę Boga Chcę tylko domu w twoich granicach Bez lokatorów stukających w ściany Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać O sprawach które wszyscy znamy Ile razy swoją twarz ukryjesz Za zasłoną flag i transparentów Ile lat będziesz mi przypominać Rozpędzony burzą wrak okrętu Tą litanią się do ciebie modlę Bardzo bliska jesteś i daleka Ale jest coś takiego w tobie Że pomimo wszystko wierzę czekam Nie pragnę wcale byś była wielka Zbrojna po zęby od morza do morza I nie chcę także by cię uważano Za perłę świata i wybrankę Boga Chcę tylko domu w twoich granicach Bez lokatorów stukających w ściany Gdy ktoś chce trochę głośniej zaśpiewać O sprawach które wszyscy znamy Jaki jeszcze numer mi wytniesz W którą ślepą skierujesz ulicę Ile razy palce sobie przytnę Nim się wreszcie klamki uchwycę Jaki jeszcze numer mi wytniesz... http://youtu.be/7hqMiZbizFo]]></description>
			<dc:creator>gochaha</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 26 Apr 2019 15:06:23 +0000</pubDate>
			<guid>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-72</guid>
		</item>
		<item>
			<title>jola napisał:</title>
			<link>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-71</link>
			<description><![CDATA[http://youtu.be/-3AoRlyvNgU]]></description>
			<dc:creator>jola</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 26 Apr 2019 14:56:16 +0000</pubDate>
			<guid>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-71</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Andrzej napisał:</title>
			<link>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-70</link>
			<description><![CDATA[Iwona...ale dom nosimy w plecaku jak buławę ?... i serce też ? ...Jak ślimak ?...Można życie spędzic tułając się...no można...Komuś nie pasuje słowo "tułaczka" ?...no to , niech będzie...wedrując... Mozna sobie odmieniac słowo "dom" na wszelkie sposoby....dla jednych będzie to pokój w jakims mieszkaniu...dla innych mieszkanie w jakims bloku...Dla jeszcze innych skojarzy sie z zapachem sernika babci...innym wystarczy dach i cztery ściany , bo nie pada na glowę....Tyle się wygra w zyciu ile sie potrafi odnieśc do źródeł ..swoich źródeł. więc - nie wystarczy rzucic beztroskie - my home is where my heart is"....i pójśc z tobołkiem dalej. ...Where is my heart?...gdzie jest moje serce...tak naprawde...czy mam korzenie?...i gdzie one są ?... Warto się zastanowić, czy kiedys nam czegos nie zabraknie...jak juz sie tak "nawyjeżdżamy"...nanosimy ten dom razem z sercem...na plecach.....gdy przyjdzie jakis kres...czy nam wtedy czegoś nie zabraknie?... I gdy , dorosłe juz, dziecko zapyta ..( może tak sie zdarzy ) - mamo, skąd my sie wzięlismy tak naprawde ?..]]></description>
			<dc:creator>Andrzej</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 26 Apr 2019 13:36:59 +0000</pubDate>
			<guid>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-70</guid>
		</item>
		<item>
			<title>Iwona napisał:</title>
			<link>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-69</link>
			<description><![CDATA["my home is where my heart is" choć niejaki Piotr Balcerowicz wypowiadając się kiedyś w tv, zachęcając nie tylko do wyjazdów z kraju, zamienił słowo serce, słowem buty. Nie śmiem nawet wchodzić w dyskurs z profesorem. Polecam ‘Nie ma ekspresów przy żółtych drogach” Stasiuka. Wiele tam odniesień do domu, jako miejsca do bycia. Pozdrawiam]]></description>
			<dc:creator>Iwona</dc:creator>
			<pubDate>Fri, 26 Apr 2019 13:14:24 +0000</pubDate>
			<guid>https://www.klucze.co.uk/autorzy/piotr-budzen/234-ludzie-bezdomni.html#comment-69</guid>
		</item>
	</channel>
</rss>
